Cholera, przejrzałem właśnie zapiski dot. tego jaki powinien być dobry szef. Problem polega na tym, że pisałem to, kiedy nie byłem szefem. Teraz jestem i zapomniałem.
Wstyd, doprawdy wstyd. A takie mądre rzeczy.
Najbardziej podoba mi się to:
- Stawiać wymagania
- Uzgadniać wyniki
- Kontrolować wyniki
- Kontrolować otwarcie i “fair”
- Uzgadniać (konkretyzować) oczekiwania
- Zapewniać sens działania
- Zapobiegać demotywacji
- Delegować uprawnienia
Właściwie niczego z tego nie robię. Ale jest nadzieja – dla mnie i dla ludzi z którymi pracuję. No, bo jeżeli wiem, że tego nie robię i jeżeli wiem, że tak trzeba i jeżeli moje IQ jest powyżej 35, to jest jeszcze szansa. Zobaczymy…
Tylko co to znaczy np. “uzgadniać wyniki”? Skoro nie do końca wiem, czego chcę od ludzi z którymi pracuję? Cholerka…